Jeep Wrangler

5 opinii

Jeep Wrangler YJ


Jeep o oznaczeniu YJ to pierwszy samochód amerykańskiej marki noszący nazwę Wrangler. YJ jest następcą modelu CJ, który zbudowano na bazie słynnego militarnego Jeepa Willysa. Willys CJ, mimo że bardzo lubiany, sprzedawał się coraz gorzej. W końcu, w 1987 roku, na rynek trafił model YJ.

Wrangler YJ jest rozwinięciem poprzednika. To nadal świetna maszyna do off-roadu, ale bez większych przeszkód tym samochodem można poruszać się także po utwardzonych drogach. Względem CJ obniżono nieco zawieszenie i poszerzono nadwozie. Dzięki temu chętniej na tego Jeepa decydowały się osoby, którym się zwyczajnie podobał, a nie był do końca potrzebny.

Zawieszenie opierało się na prostym rozwiązaniu sztywnej osi i resorów piórowych. To tania opcja zarówno w produkcji, jak i przy ewentualnych naprawach. Zapewnia też świetne właściwości terenowe. Cierpi na tym komfort podróżowania po asfalcie, ponieważ koła nie reagują niezależnie na wszelkie nierówności, na które napotykają.

W ciągu całej swojej kariery na rynku, czyli do 1996 roku (1997 rok w Iranie), Wrangler YJ dostępny był z jedną z trzech jednostek napędowych. Oczywiście wszystkie silniki pracowały na benzynę, brakowało w ofercie silników Diesla. Początkowo dostępny był około 120-konny silnik o pojemności 2,5 l lub ogromna jednostka 4,2 o mocy zaledwie 114 KM. Mniejszy silnik miał za to jedynie cztery cylindry, a większy był rzędową szóstką. W 1991 roku jednostkę 4,2 l zastąpił silnik 4,0 l, również w układzie L6. Nowy silnik oddawał kierowcy do dyspozycji pokaźne 182 KM.

Stylistycznie auto jest nie do pomylenia z żadnym innym. To typowa robocza terenówka. Duży prześwit, proste nadwozie i ten charakterystyczny jeepowy styl. Dodatkowo Wranglera YJ można było zamówić w wersji ze składanym miękkim lub twardym dachem. W wersji soft-top standardowo występowały „niepełne” drzwi, z których całkowicie można było pozbyć się okien. Oczywiście za dopłatą klient mógł zażyczyć sobie wstawienia drzwi z pełnym obramowaniem i szybami ze szkła. W opcji z twardym dachem drzwi „pełne” montowano standardowo.

Ciekawostka jest taka, że w przypadku pełnowymiarowych drzwi z obramowaniem nabywca musiał zadowolić się mniejszymi lusterkami. W przypadku „niepełnych” drzwi lusterka boczne były ogromne i niezwykle funkcjonalne. Dach Wranglera występował w jednym z czterech kolorów. W zależności od rocznika i koloru wnętrza mógł on być czarny, biały, szary lub brązowawy.

Kontrowersje odnośnie do stylistyki Jeepa Wranglera YJ mogą dotyczyć jedynie prostokątnych kloszy przednich lamp. To rozwiązanie nie spodobało się zagorzałym miłośnikom marki i zostało wycofane na rzecz okrągłych lamp w następcy, modelu TJ. W nowszej generacji wyeliminowano też pióra wycieraczek, które w YJ w spoczynku nie zatrzymywały się w klasycznej pozycji leżącej, ale pozostawały na przedniej szybie w odchyleniu ok. 45 stopni od poziomu.

Jeep Wrangler YJ nie przeszedł faceliftingu w pełnym tego słowa znaczeniu. W kolejnych latach produkcji wprowadzano pomniejsze zmiany, takie jak np. automatyczna skrzynia biegów dla jednostki czterocylindrowej w 1994 roku. W tym samym roku pojawiło się też centralne światło stopu. A rok wcześniej na listę opcji trafił ABS.

Wśród wielu wersji Wranglera YJ wyróżniały się dwie: oferowana od 1988 do 1993 roku wersja Islander i YJ Renegade produkowany w latach 1991-1994. Wrangler Islander cechował się m.in. jednym ze specjalnie przygotowanych lakierów, grafiką umieszczoną na nadwoziu, zbiornikiem paliwa o pojemności 20 galonów, opcjonalnymi felgami aluminiowymi, a także, jakże ważnymi w USA, uchwytami na kubki. Jeep YJ Renegade za to mógł się pochwalić specjalnymi szerokimi felgami z aluminium, pełnowymiarowym kołem zapasowym, lampami przeciwmgłowymi, kierownicą obszytą skórą oraz również uchwytami na kubki i 20-galonowym bakiem.

Wrangler YJ z końcówki produkcji (1996 rok) miał kilka dodatków z nadchodzącej generacji o oznaczeniu TJ. Niektóre wersje YJ dostały nawet usprawniony silnik, który dopracowano już dla modelu TJ, tak aby pracował ciszej.

Jeep Wrangler TJ


Wrangler TJ jest drugim modelem Jeepa o takiej nazwie. Pierwszy Wrangler nosił oznaczenie YJ i był w prostej linii następcą Willysa CJ, który z kolei bazował na słynnym militarnym Jeepie Willysie. Jeep CJ, potem YJ, a w końcu TJ cieszyły się sporą popularnością w kręgach klientów żywo zainteresowanych jazdą terenową.

Nie znaczy to jednak, że nie kupowali go także ci, którym się po prostu podobał. A mógł się podobać, bo trudno o inną tak charakterystyczną i urokliwą konstrukcję. Wrangler budzi sympatię na drodze. Kierowca tego auta może czuć się uprzywilejowany i na pewno nie uniknie spojrzeń przechodniów.

Jeep Wrangler TJ zachował linię poprzednika, ale są też odwołania do klasycznego CJ. Zlikwidowano budzące kontrowersje prostokątne klosze przednich lamp, przywracając okrągłe. To była bardzo dobra decyzja, bo sprawdzonych i zweryfikowanych pozytywnie przez klientów rozwiązań nie powinno się zmieniać. W odmianie TJ wraca duch Willysa, nieco zatracony we Wranglerze YJ. Pomiędzy przednimi lampami znajduje się oczywiście „żeberkowy” grill, nie do pomylenia z grillem żadnej innej marki.

O stylistyce reszty nadwozia należy powiedzieć tylko tyle, że to pełna klasyka podporządkowana funkcjonalności off-roadowej. Klient mógł wybierać pomiędzy miękkim i twardym dachem. Bez wątpienia wersja z soft-topem po jego zdjęciu wygląda zdecydowanie bardziej surowo i bojowo. Dla tych, którzy jednak mają zamiar kupić Wranglera TJ nie do wariactwa terenowego, ale żeby codziennie dojeżdżać do pracy (bo dlaczego nie), zdecydowanie lepsza będzie bardziej cywilna opcja z twardym dachem.

Kilka słów o wnętrzu tego samochodu. Otóż, ono... jest. Jeep maksymalnie wszystko uprościł. Nie można tego zaliczyć na minus, ponieważ Wrangler nie ma być luksusową limuzyną. W tym przypadku nie wnętrze się liczy. Mimo wszystko podczas produkcji tej generacji, czyli w latach 1997-2006, wprowadzono kilka subtelnych zmian w desce rozdzielczej, które nieco poprawiły odbiór wnętrza.

W przypadku Wranglera TJ najważniejsze jest to, czego albo nie widać, albo trzeba się bardzo schylić, żeby zobaczyć. Jeep zaimplementował w zawieszeniu tego modelu zmodyfikowane zawieszenie pochodzące z Jeepa Grand Cherokee. To, według producenta, miało zapewnić lepszy komfort jazdy na co dzień, nie pogarszając właściwości terenowych auta.

Pod maską Wranglera TJ mógł pracować jeden z trzech silników benzynowych. Znów, jak w przypadku poprzednika, nie oferowano ani jednego silnika pracującego na olej napędowy. W bazowych wersjach do 2003 roku gościła jednostka o pojemności 2,5 l i mocy 120 KM. Potem montowano już nowszy silnik o mniejszej pojemności (2,4 l), ale mocy prawie 150 KM. Przez wszystkie lata produkcji w palecie królował jednak silnik 4,0 l. Była to rzędowa jednostka z sześcioma cylindrami, generująca 193 KM. Wrangler w tej wersji potrafił przyspieszyć do 100 km/h w czasie niewiele przekraczającym 9 s.

Wśród ciekawych wersji TJ należy wspomnieć o Wranglerze Rubicon. Został on tak nazwany na cześć Rubicon Trail. To legendarna trasa off-roadowa położona w górach Sierra Nevada (Kalifornia, USA). Organizowane są tam coroczne imprezy dla miłośników jazdy terenowej. Cała trasa liczy 60 mil, jednak legendą owiany jest jej 12-milowy fragment, którego pokonanie samochodem zajmuje około 3 dni. Nic więc dziwnego, że ochrzczony nazwą Rubicon Wrangler jest dodatkowo dostosowany do jazdy off-roadowej. Modyfikacje dotyczyły głównie zawieszenia i przeniesienia napędu. W 2003 roku w liczbie 1001 egzemplarzy (1050 wg innych źródeł) wyprodukowano też Wranglera Rubicon „Tomb Rider”, który promował drugi film z Larą Croft.

Drugą interesującą wersją TJ był Wrangler Unlimited, często określany jako Wrangler LJ. Miał on większy rozstaw osi, zmodyfikowane zawieszenie oraz układ przeniesienia napędu. W 2005 roku Jeep zaprezentował też wersję Rubicon Unlimited, która łączyła cechy obu wersji. Trzeba przyznać, że jest ona łakomym kąskiem dla fanów Jeepa. W tym samym roku wypuszczono edycję limitowaną (1000 sztuk, numerowane) Wranglera „Sahara Edition” Rubicon Unlimited, powstałą z okazji sukcesu filmu „Sahara”, w którym wystąpiła terenówka Jeepa. „Sahara Edition” wyróżniał się m.in. chromowanym grillem.

Wbrew temu, co zostało napisane wyżej, można spotkać pojedyncze egzemplarze Wranglera TJ z dieslem pod maską (2,8 l). Była to jedynie zapowiedź, że w następcy (JK) taki silnik zagości na dobre.

Jeep Wrangler JK


Jeep Wrangler to model wizytówka marki. Mimo modernizacji i zaopatrzenia wersji JK w pokaźną ilość elektroniki samochód pozostaje klasyczny. I jest to dobra droga, bo po co zmieniać coś, co jest dobre.

Podobnie jak Niemcy w przypadku Porsche 911 Jeep w przypadku Wranglera postawił na powolną ewolucję kosztem rewolucji, która zwyczajnie mogłaby się nie przyjąć. Najnowsza, trzecia wersja Wranglera dostała oznaczenie JK. Po raz pierwszy został on zaprezentowany w Detroit w 2006 roku na North American International Auto Show. Produkowany jest od 2007 roku (faktycznie od końca 2006 roku jako rok modelowy 2007).

Jeep Wrangler JK pozostaje wierny poprzednikom i protoplaście, którym jest militarny Jeep Willys i cywilny Willys CJ. Wielu uważa, że piękno tkwi w prostocie. W tym przypadku ta zasada sprawdza się idealnie. Ta prostota stylistyki została niejako wymuszona przez funkcję, jaką ma spełniać to auto. Wrangler to pożeracz terenu, któremu niestraszne wycieczki poza utwardzone tereny. Co więcej, to po prostu jego żywioł i nieswojo czuje się właśnie na asfalcie.

Nie znaczy to jednak, że do dojeżdżania do pracy się nie nadaje. Jest wiele samochodów, które sprawdzą się w mieście i na trasie lepiej, ale jeśli ktoś uwielbia Jeepa i chciałby poszpanować Wranglerem, może go kupić i stać w wielkomiejskich korkach. W końcu kto mu zabroni. Stanie w korku Wranglerem może jednak stwarzać niebezpieczeństwo, ponieważ ściąga on wzrok i nietrudno o to, aby ktoś się zagapił i zaparkował w tyle innego samochodu.

Nieobeznani z sylwetkami poszczególnych generacji tej terenówki z zewnątrz mogą nie odróżnić wersji JK od poprzednika (TJ). Znów zastosowano charakterystyczne okrągłe światła z przodu i typowo jeepowy grill pomiędzy nimi. Różnice w stylizacji karoserii najłatwiej dostrzec z tyłu, gdzie znajdują się nowe klosze lamp.

Wewnątrz natomiast Wrangler JK jest nie do pomylenia z poprzednikiem. Mimo że to nie wnętrze w samochodach przeznaczonych do off-roadu liczy się najbardziej, tym razem Jeep przyłożył się także do tego. Jest mniej surowo, a bardziej luksusowo. Nie ma może polotu i fantazji na takim poziomie, żeby rozpływać się nad pięknem deski rozdzielczej, ale jej stylistykę trzeba zaliczyć na plus.

Od 2011 roku modelowego okazało się, że i we Wranglerze jest miejsce na wspomnianą fantazję. Mocno zmodernizowano deskę rozdzielczą i wygląda ona teraz, zwłaszcza w bogatszych wersjach wyposażeniowych, jakby pochodziła z bulwarowego SUV-a, a nie terenówki z krwi i kości. Trzeba przyznać, że podróżowanie do pracy Wranglerem nabiera nieco sensu.

W palecie silnikowej po raz pierwszy na stałe zagościł silnik Diesla, jednak tylko poza USA. Tam 2,8-litrowa jednostka o mocy niecałych 200 KM nie spełniała obowiązujących norm dla silników pracujących na olej napędowy. Jednostka benzynowa to 205-konne 3,8 V6, które małym apetytem na paliwo nie grzeszy. Spodziewana w ofercie jest także inna V-szóstka, a mianowicie nowy silnik 3,6 V6 o oznaczeniu Pentastar. Jeśli Jeep zdecyduje się na wprowadzenie go do oferty, mógłby on z powodzeniem zastąpić większy silnik ze względu na niezłe średnie spalanie oraz pokaźną moc 284 KM.

Wrangler JK jest pierwszym Wranglerem dostępnym w nadwoziu dwu- lub czterodrzwiowym. Czterodrzwiówka, nazwana Unlimited, ma większy o niemal pół metra rozstaw osi. Terenówka oferowana jest w takich wersjach, jak X (później Sport Base), czyli model bazowy, X-S (później jako Sport) z kilkoma dodatkowymi opcjami. Wyżej jest wersja Sahara, czyli model pozycjonowany jako luksusowy, ponieważ są w nim m.in. elektryczne szyby oraz system nagłośnienia Bose. Wrangler Rubicon to natomiast pogromca off-roadowy. Oprócz tego samochód można spotkać też w specyfikacjach Islander, Mountain, Rocky Mountain oraz 70th Anniversary Edition, którą wyróżniają m.in. unikalne polerowane, 18-calowe felgi. Każdy Wrangler standardowo oferowany jest z miękkim, składanym dachem Sunrider. Oczywiście można zamówić także twardy dach.

Co ciekawe, auto sprzedawane jest w USA także wersji z kierownicą po prawej stronie. Przeznaczona jest ona dla listonoszy, którzy dzięki temu mogą wrzucać listy do przyulicznych skrzynek pocztowych bez potrzeby wychodzenia z auta. A jeśli taka potrzeba by zaistniała, mogą bezproblemowo i bezpiecznie wysiąść od strony chodnika.

Wymiary
Długość auta 3858 mm
Szerokość auta 1676 mm
Wysokość auta 1826 mm
Rozstaw osi 2372 mm
Silnik
Producent silnika Chrysler
Rodzaj paliwa/zasilania Wtrysk paliwa (benzyna)
Umiejscowienie silnika Z przodu, wzdłużnie
Układ cylindrów Rzędowy
Liczba cylindrów 4
Pojemność silnika 2464 cm3
Średnica cylindra 98,40 mm
Skok tłoka 81,00 mm
Układ rozrządu OHV
Liczba zaworów na cylinder 2
Układ dolotowy Wolnossący
Maksymalna moc 125 KM(170 KM)
Prędkość obrotowa maksymalnej mocy 5250 obr./min
Stosunek moc/masa własna 0,094 KM/kg
Maksymalny moment obrotowy 189 Nm
Prędkość obrotowa maksymalnego momentu obrotowego 3250 obr./min
Chłodzenie Ciecz
Reaktor katalityczny Tak
Układ napędowy i podwozie
Napęd Na wszystkie koła
Skrzynia biegów Manualna
Liczba biegów 5
Przednie zawieszenie Zależne, oś sztywna
Tylne zawieszenie Zależne, oś sztywna
Reduktor Tak
Informacje ogólne
Rok początku produkcji 1995
Rodzaj nadwozia Terenowy
Liczba drzwi 2
Liczba siedzeń 4
Masa własna 1335 kg
5 gwiazdek
(2 głosy)
Średnia ocen:
Napisz swoją opinię »
4 gwiazdki
(1 głos)
3 gwiazdki
(1 głos)
2 gwiazdki
(1 głos)
1 gwiazdka
(0 głosów)
  • zgłoś nadużycie

    Ostatnio miałem okazję pojeździć Wranglerem 3.8 !manual! z 2008 roku sprowadzonym z USA.
    Co można powiedzieć o tym aucie.
    Jeździ się nim po mieście jak starem lub jakimś ciągnikiem.
    Zawieszenie jest megatwarde, jadąc po dziurawej drodze mamy uczucie jakby wnętrzności nam się pourywały.
    Auto ma bardzo małe szyby przez które niewiele widać, w centrum miasta i na parkingach trzeba bardzo uważać by go nie poobdzierać.
    Skrzynia biegów 5 biegowy manual. Jakoś to się sprawdza tylko lewarek wyglądem przypomina lewarek od ciężarówki.
    We wnętrzu jest mało miejsca ( wersja 3 drzwiowa), plastiki takie jak w każdym amerykańcu więc takie sobie.
    Silnik natomiast jest świetny, ma dużą moc i moment obrotowy. Po mieście możemy spokojnie zmieniać biegi przy 1500 obr./min. i mimo to nie jesteśmy zawalidrogą. Natomiast gdy potrzeba nam mocy wystarczy go trochę bardziej rozkręcić ,a auto wystrzeli jak rakieta.
    Na włączonym tylnym napędzie dość sprawnie idzie nim pokręcić bączki.
    Niestety spalanie oscyluje od 14l do 20l na 100 km. No ale jak to się mówi coś za coś. Niewysilony silnik spokojnie powinien dobić ogromny przebieg bez większego problemu.

    Tak więc samochód nie sprawdza się w mieście oraz w codziennym użytkowaniu ,a w terenie nie miałem przyjemności go sprawdzić.

    Więc daję mu 2 gwiazdki.

  • zgłoś nadużycie

    Prawdziwe auto terenowe. Nic nie udaje jak SUV-y
    Najlepszy w swoim rodzaju i ma swój niepowtarzalny styl i charakter.

  • zgłoś nadużycie

    Samochodowy dinozaur! Samochód który wzbudza podziw na drodze i strach innych użytkowników ruchu (w wersji długiej). Koła we Wranglerze sięgają linii szyb w innych autach i to robi wrażenie, natomiast bardzo kiepskie są same felgi - mimo profilu 75 są bardzo miękkie i można je utrzeć o byle jaki krawężnik

  • zgłoś nadużycie

    Jeep Wrangler to dobre rozwiązanie na małą , tanią i ładną terenówkę.Mi tam się podoba

  • zgłoś nadużycie

    Jeżdżę Wranglerem od kilku lat. Służy mi do jazdy po mieście. Silnik 4 L- zagazowany. Mimo surowości tego auta, wręcz ascetycznym wnętrzu i twardym zawieszeniu nie zamieniłabym tego auta na żadne inne! Doskonale sprawdza się w szukaniu miejsca parkingowego- wysokie zawieszenie i nieduży rozmiar pozwalają sobie poradzić tam, gdzie większość kierowców nie wjedzie. Manewrowanie nie sprawia większych trudności. Mimo tego, że ma 12 lat- zwraca na siebie uwagę ponadczasową linią. Jako kobieta mogę powiedzieć, że nie jest nie tylko praktyczny, ale i piękny. Do małego bagażnika, małej kanapy z tyłu i braku panoramicznych lusterek zdążyłam się przyzwyczaić.

Napisz swoją opinię »

INNE AUTA TEJ MARKI